Albert Wrotnowski

Na pierwszy rzut oka rzeźba ta przywodzi na myśl splendor minionych epok. Jednak pod warstwą przepychu kryje się głęboka refleksja na temat współczesności. Rzeźba odzwierciedla ducha dzisiejszych czasów, nasyconych nadmiarem, obfitością i konsumpcjonizmem. Obfitość często graniczy z nadużyciem. Obfitość często graniczy z nadużyciem. Zadaję pytanie: czy to, co dziś uważamy za luksus, jest tylko kolejnym przeładowanym deserem, który podobnie jak barok zwiastuje koniec epoki? Obiekt ten jest prowokacją, grą między przeszłością a teraźniejszością. Jest lustrem odzwierciedlającym naszą epokę – pozornie piękną i bogatą, ale w rzeczywistości pełną powtarzających się wzorców.